W kolejnych dwóch Dopowiedzeniach (5 i 6) prof. Ryszard Markiewicz zastanawia się nad dozwolonym użytkiem w postaci parodii, pastiszu i karykatury. Pisze o tym jak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozszerzył definicję parodii, w istocie poza znaczenie językowe tego określenia. Należy spodziewać się tego samego podejścia do pastiszu i karykatury. Choć mam świadomość swoistej manipulacji w takich interpretacjach – to jednak je popieram, gdyż poszerzają nadmiernie wąskie ramy przewidziane w prawie UE dla eksploatowania cudzej twórczości w własnej działalności. W tekstach tych uwidacznia także, że TS autonomicznymi pojęciami rozszerza zakres dozwolonego użytku, nakazując jednak następnie sądom krajowym jego zawężające korekty testem trójstopniowym, stosowanym trochę w sposób zbliżony do amerykańskiego fair-use (tyle tylko, że jednostronnie ograniczającym zakres dozwolonej eksploatacji cudzych utworów).