Nord Stream 2 to projekt budowy i eksploatacji gazociągu, realizowany przez Gazprom, Uniper, Engie, OMV, Shell i Wintershall. Jego celem jest dostarczanie rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej, równolegle z istniejącym gazociągiem Nord Stream 1. Spółki zaangażowane w Nord Stream 2 zgłosiły Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konkurencji („UOKiK”) zamiar utworzenia podmiotu joint venture w zakresie gazociągu. UOKiK przeprowadził badanie rynku, które potwierdziło wątpliwości organu co do negatywnych skutków planowanej transakcji dla konkurencji w Polsce. W wyniku trwającego blisko 8 miesięcy postępowania wyjaśniającego UOKiK wydał zastrzeżenia dotyczące konkurencji w związku ze zgłoszoną koncentracją. UOKiK stwierdził, że joint venture dodatkowo zwiększy siłę negocjacyjną Gazpromu wobec jego polskich odbiorców, biorąc pod uwagę, że obecnie pozycja Gazpromu na polskim rynku gazu jest dominująca. W związku z tymi obawami, wnioskodawcy zdecydowali się wycofać swoje zgłoszenie, co oznacza, że spółka joint venture Nord Stream 2 nie może powstać.
UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez amerykańską spółkę Diebold niemieckiego konkurenta na rynku bankomatów – Wincor Nixdorf. Transakcja została zatwierdzona w drugim etapie, po przeprowadzeniu badania rynku, podczas którego UOKiK skierował wnioski o udzielenie informacji do blisko 50 podmiotów, w tym konkurentów i klientów, np. banków. UOKiK przeanalizował stronę popytową rynku właściwego, który jest silnie skoncentrowany i może wywierać znaczącą presję konkurencyjną. UOKiK wziął również pod uwagę fakt, że dostawcy bankomatów wybierani są głównie w postępowaniach przetargowych, w związku z czym ich udziały w rynku zmieniają się w czasie. Obecność silnego konkurenta – NCR – została uznana za istotną z punktu widzenia przyszłej konkurencji. W świetle powyższych rozważań UOKiK bezwarunkowo wydał zgodę na transakcję, pomimo przekroczenia ponad 40% łącznych udziałów w niektórych rynkach właściwych.
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, w którym sąd nie uznał za niezgodne z prawem usunięcie dokumentu do folderu „usunięte”. Do usunięcia dokumentu doszło podczas kontroli UOKiK. Członek zarządu kontrolowanej spółki, Inco-Veritas, umieścił „podejrzany” dokument w folderze „usunięte” swojego komputera, nie usuwając go jednak. Gdy jego działanie zostało wykryte przez urzędników, Inco-Veritas została ukarana grzywną w wysokości 0,5 mln euro za brak współpracy z UOKiK. Sądy I i II instancji odrzuciły argumenty UOKiK, wskazując na fakt, że dokument nie został trwale usunięty i nadal można było do niego uzyskać dostęp w folderze „usunięte”. Ponadto, urzędnicy otrzymali papierowy wydruk dokumentu. Sąd Najwyższy zakwalifikował jednak zachowanie kierownika jako obstrukcyjne, orzekając, że przedsiębiorca ma obowiązek aktywnej współpracy z UOKiK podczas kontroli. Bez znaczenia był fakt, że dokument nie został trwale usunięty, ponieważ kierownik powinien udostępnić dokument urzędnikom. Przedstawienie wersji papierowej nie uniewinniało Inco-Veritas, ponieważ urzędnicy nie mieli możliwości porównania jej z wersją elektroniczną. Sprawa powinna zostać ponownie rozpatrzona przez sąd pierwszej instancji.
BP Europa została ukarana przez UOKiK grzywną w wysokości 5 tys. euro za brak zawiadomienia o długoterminowej dzierżawie stacji paliw od podmiotu trzeciego. UOKiK zakwalifikował tego typu transakcję jako koncentrację podlegającą zgłoszeniu. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w wyroku wydanym na skutek odwołania BP Europa, potwierdził decyzję UOKiK. Sąd orzekł, że nabycie praw majątkowych innego przedsiębiorcy stanowi koncentrację, niezależnie od tego, czy prawa te istniały wcześniej, czy też powstały w wyniku transakcji zawartej między przedsiębiorcami.
UOKiK zakazał stosowania praktyk zmowy przetargowej przez członków stowarzyszenia zrzeszającego kliniki medyczne działające w zakresie leczenia bezpłodności. Stowarzyszenie ustalało ceny ofert składanych przez kliniki w ramach dotowanego przez rząd programu przeciwdziałania bezpłodności. Rekomendacje cenowe były formułowane podczas spotkań i w korespondencji mailowej. UOKiK uznał, że zmowa mogła doprowadzić do zwiększenia finansowania programu przez Ministerstwo Zdrowia. Kara nałożona na stowarzyszenie wyniosła 3 tys. euro.
J. Sroczyński, Wirtschaft und Wettbewerb. Developments in national competition law, nr 12/2016.